sobota, 28 sierpnia 2010

Sobota- nudy:(

Ależ ja nienawidzę sobót. Zawsze to samo do południa posprzątam (niby sprzątam, ale i tak przez połowę pisze esy), a potem nudyyyyy. Dzisiaj jeszcze gorzej po pada deszcz, nie pada, leje jak z cebra:)  Ani wyjść  na podwórko, telewizja nie działa, bo nie ma sygnału ( mamy cyfrowy Polsat), zostaje tylko komp, ale to już żadna frajda:( Przed chwilą grałam na nk w ice towera, nie mam pojęcia jak, ale brat mojej kumpeli ma 23 000 pkt.:) niezły jest:) heh. My kuzynka dzisiaj nie przyjechała, bo pojechała ze swoją mamą na zakupy, ciekawe czy kupiła sobie coś z HK:)  
Na razie kończę, papa:) fotka gloom'ego:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz