Nie miałąm co robić to narysowałąm takie niby podobizny naszych stroi na roz. r. sql. A i jeszcze teraz na blogu mamy swoje pseudonimy:) heh, ja jestem mimka, a moja kuzyneczka emika:) a tu te stroje:)(w rzeczywistości są o wiele ładniejsze):)
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
zabawa na maxa:)
Dzisiaj jedziemy na miasto na basen. Trzeba kogoś poderwać, kurde ale mi odwala:)
Jaka u was jest pogoda? bo u nas cały dzień leje, leje, leje.... Wiec jedziemy na kryty basen. Dopiero się pakujemy, jeszcze nie wiadomo co wyjdzie z tych planów, bo pogoda się cały czas pogarsza:(
Jutro znowu jedziemy do miasta, muszę se dokupić jeszcze kilka rzeczy do sql, muszę wejść do sklepu z AGD i kupić sobie nową prostownicę, a jak nie będzie to muszę zamówić na Allegro:) Mam takie głupie włosy co mi się cały czas kręcą, mam prostownicę z Holden ale to już stary model, i wogóle już nie chce prostować, wypatrzyłam sobie fajną prostownicę z Remingtona. Na razie są nudy wiec piszemy . Nie wiadomo nawet czy pojedziemy ale mam nadzieje ze tak. Papapapa
niedziela, 29 sierpnia 2010
Jeśtem siora:(
Coś mnie wzięło, zimno mnie trupi, mam stan podgorączkowy, zażyłam już Ibuprom ale to mi k*rwa nie pomaga:( No ale cóż idę już spać, zrobiłam sobie herbatkę, położyłam na kołdrę jeszcze najgrubszy z moich kocy:) to papatki:)
może doktor HK mi pomoże? heh
Mam.. a co? sposób na nudę:)
A wiecie co mnie natchnęło? wejścia na bloga:) Zaraz po poprzedniej notce, wzięłyśmy się za rysowanie, ja chciałam narysować nasze portrety, ale to zajęło by zbyt dużo czasu, narysował śliczną dziewczynkę emo/scene, a moja kuzynka trzy śliczne zwierzaczki:) wszystko jest słodkie:)
rysuneczki dla was koffani:)
No, no, no...
widzę, że się poprawiła frekwencja:) aż 8 online!!! to nasz rekord, a blog ma dopiero tydzień:)
Dalej nudaaaaaaaaaa;(
Kurde albo my jesteśmy skrzętne, albo nie wiem już co.. dalej nie mamy co robić, siedziałyśmy na Facebook.com, znów grałyśmy w Eurobiznes, a teraz co mamy robić? masakra:) a przy okazji znalazłam na Allegro śliczniusią przytulankę HK:) tu macie link
LINK
LINK
Śmutnia minka:(
Hej, co tam u was? Bo u mnie to masakra:(
Dzisiaj nuda, codziennie nuda a jeszcze dwa dni wakacji:(
Wszystko nas wk*rwia i tyle:( Teraz piszemy to we dwie, wszystko już do sql jest, wszyscy gadają o sql a my wcale nie mamy ochoty iść do szkoły:( Nie wiem zorganizujemy strajk albo coś:( Niezły pomysł, heh:() My to jesteśmy boskie, a i już humor mi się poprawia:) Odkupiłyśmy od koleżanki mojej kuzynki, dwie stare figurki HK, są jeszcze sprzed 2000 roku. Teraz je odnawiamy. Jak skończymy to pokarzemy efekty. Muszę iść do fryzjera, chyba sobie obetnę włoski. Moja kuzynka już sobie zrobiła nową grzywkę (taką "strzępionkę"), ja mam grzywkę na bok i włosy za ramiona:) Albo jednak nie pójdę? hmm.. sama nie wiem, ale cóż.. Szkoda, że nie ma chłopaków na podwórku poszłybyśmy grać w siatkę, heh. Ale ja zmieniam tematy, dostałam jakiejś głupawki:)
Dobra już przestałam, coś mało osób odwiedza naszego bloga, nie mam pojęcia jak go rozreklamować:) No dobra pa, może wieczorem coś napiszę:) papaaptki
fotka HK:)
Fotki new gadżetów:)
Miałam wam wkleić fotki tamtych rzeczy:)
proszę
- temperówka
- teczka i kalendarzyk
- i koczyki mojej kuzynki
sobota, 28 sierpnia 2010
Sobota- nudy:(
Ależ ja nienawidzę sobót. Zawsze to samo do południa posprzątam (niby sprzątam, ale i tak przez połowę pisze esy), a potem nudyyyyy. Dzisiaj jeszcze gorzej po pada deszcz, nie pada, leje jak z cebra:) Ani wyjść na podwórko, telewizja nie działa, bo nie ma sygnału ( mamy cyfrowy Polsat), zostaje tylko komp, ale to już żadna frajda:( Przed chwilą grałam na nk w ice towera, nie mam pojęcia jak, ale brat mojej kumpeli ma 23 000 pkt.:) niezły jest:) heh. My kuzynka dzisiaj nie przyjechała, bo pojechała ze swoją mamą na zakupy, ciekawe czy kupiła sobie coś z HK:)
Na razie kończę, papa:) fotka gloom'ego:)
piątek, 27 sierpnia 2010
Eurobiznes:*
Hej, jak tam u was leci? Bo u nas to normalnie jest gites, heh:)Dzisiaj o 8 pojechałam do kuzynki, miałyśmy u niej stworzyć nowy szablon na bloga, ale ta sklerotyczna dziewczyna, zapomniała dowiedzieć się od swojego brata jakie jest hasło do laptopa, heh:) Nie miałyśmy co robić, więc uczesałyśmy sobie włoski a'la emo i zrobiłyśmy mocny make-up:) Potem w szafce u niej znalazłam grę Eurobiznes, jakoś nie lubiłam w to grać no, ale musiałyśmy coś robić, więc z nudów byłam zmuszona zacząć:) Jakoś szło, szło no igra nas wciągnęła, grałyśmy ponad 3 godz. jeszcze chwila dłużej a spóźniłybyśmy się na autobus. Nie skończyłyśmy gry, więc każda wzięła swoje karty, zapamiętałą gdzie miała domki, i coś tak jeszcze no i wzięłyśmy grę ze sobą. Najfajniej było jak szukałyśmy dość dużej torby, żeby pudełko z grą się zmieściło:) przymierzałyśmy pewnie z 10 torebek, i w końcu wzięłyśmy tą która była pierwsza, heh, my to jesteśmy niezłe:) Jak zajechałyśmy okazało się, że mojej mamci nie ma w domu, to znowu poszłyśmy do babci, a potem do cioci. Tam bawiłyśmy się trochę z naszą 7 miesięczną kuzynką i jej siostrą( 4 latka), zjadłyśmy naleśniki, to już nie były naleśnik gdyż wszystko wystygło:) Myślałam, że klucze są u cioci, a były u babci i znowu trzeba się było wracać, zanim zaszłyśmy do mnie to mama już przyjechała, ale i tak poszła do ciotki, więc zaczęłyśmy grać w ten Euro...:) Potem znowu nam odwaliło i poszłyśmy grać w siatkę z chłopakami z osiedla, potem jeszcze przyszedł kumpel mojej kuzynki, on mieszka niedaleko mnie, fajnie było. Jakoś po 5 przyjechała ciocia, a my cousin pojechała z nią, ja poszłam do domku, bo przecież nie będę sama grała z 5 chłopakami, chociaż chciałam, ale było mi jakoś tak głupio. Okazało się, że my mum jednak nie zapomniała, że ma też drugą córkę (czyli mnie, jeśli koś nie zakapuje) i kupiła mi kalendarzyk i temperówkę z HK i teczkę z little pet shop:) śliczniusie, wstawię fotki jak tylko zacznie mi działać bluetooth:) Nie miałam co robić wieczorem więc namówiłam mamę i oprawiłyśmy książki do sql:) Teraz skończyłyśmy, ja muszę lecieć bo nie posprzątałam w salonie:) papatki
foteczka HK:)
środa, 25 sierpnia 2010
Hej:)
Pisze z kompa kumpeli, ona właśnie poszła do łazienki, więc mam chwilkę, na notkę:) Teraz będziemy oglądać jakiś horror, chyba oszukać przeznaczenie. K... jest super, to moja naj przyjaciółka, ona też u mnie była na piżama party:) Więcej nie mam chyba nic ciekawego do napisania, do jutra:) pa
Komentarz od mojej kuzyneczki:)
Właśnie przed chwilą gdy pisałam posta, moja kuzynka spytała mnie czy mogłaby ze mną prowadzić bloga, zgodziłam się, wiem, że to dopiero początek pisania tego internetowego pamiętnika , ale ona może się przydać:) Tak opiszę wam ją tak ogólnie, więc tak ma 12 lat, jest b szczupłą blondynką, nosi okularki, ale i tak w nich wygląda fajnie, tak jak ja lubi fryzurki a"la emo, kocha HK, gloomy beara i inne. W gruncie rzeczy jest identyczna jak ja, z charakteru:) Ja jestem szczupłą brunetką i mam 13 lat. To chyba tyle:)
fotka HK:)
Zakupy:)
Dzisiaj rano wstałam już tak nie całkiem rano, bo było przed 12, heh, ale ze mnie śpioch. Przyjechała do mnie kuzynka i wybrałyśmy się na zakupy do miasta:) połaziłyśmy po galerii, ale jakoś nic z ciuszków nie rzucało się w oczy, wszystko było takie nudne, weszłyśmy do skalpu z ozdobami do włosów i kupiłam sobie kilka kokardek do włosów:) To niby miało być wszystko z zakupów, ale jeszcze na samym końcu wypatrzyłam sobie 2 figurki z HK, ja kupiłam różową, a moja kuzynka czerwoną:) są śliczne. Może wieczorem napiszę jeszcze jedną notkę, ale nie wiem czy będę miała czas bo idę do kumpeli na piżama party:) to papatki!
fotka figurek:)
wtorek, 24 sierpnia 2010
Jak rozpoczęła się moja historia z hello kitty:) heh
Zacznijmy...
Kiedyś trafiłam na bloga Martyny Dembińskiej http://martynadembinska.blogspot.com/. Zafascynowało mnie jej podejście do mody i różnych postaci. Na początku uznałam, że to całe Hello Kitty jest dziecinne, ile razy widziałam jak małe dziewczynki noszą koszulki z HK. Ale jakiegoś dnia kupiłam sobie 2 małe figurki HK, tak stały, stały i jakoś nie zwracałam na nie uwagi, ale pod czas sprzątania jeszcze raz na nie spojrzałam i o dziwo zaczęły mnie fascynować:) Potem wydrukowałam z netu fotki tego słodkiego kotka i nakleiłam na lustrze w moim pokoiku:) później kupiłam sobie naklejki z jego postacią i kilka jeszcze innych gadżetów. Teraz kiedy widzę w sklepie jakąkolwiek rzecz HK muszę ją mieć:) Po prostu mam fioła na jej punkcie. A tu foteczka mojego kiciusia:)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)












