Zacznijmy...
Kiedyś trafiłam na bloga Martyny Dembińskiej http://martynadembinska.blogspot.com/. Zafascynowało mnie jej podejście do mody i różnych postaci. Na początku uznałam, że to całe Hello Kitty jest dziecinne, ile razy widziałam jak małe dziewczynki noszą koszulki z HK. Ale jakiegoś dnia kupiłam sobie 2 małe figurki HK, tak stały, stały i jakoś nie zwracałam na nie uwagi, ale pod czas sprzątania jeszcze raz na nie spojrzałam i o dziwo zaczęły mnie fascynować:) Potem wydrukowałam z netu fotki tego słodkiego kotka i nakleiłam na lustrze w moim pokoiku:) później kupiłam sobie naklejki z jego postacią i kilka jeszcze innych gadżetów. Teraz kiedy widzę w sklepie jakąkolwiek rzecz HK muszę ją mieć:) Po prostu mam fioła na jej punkcie. A tu foteczka mojego kiciusia:)

HK jest takie słoooodkie :)
OdpowiedzUsuńKocham tego ślicznego koteczka :*